Za miesiąc "Bieg od Metra", który już jest kultowy, a to dopiero piąta edycja!

Bieg od Metra, czyli w skrócie "BoM" to warszawska impreza biegowa inna niż wszystkie. Czym się różni? To bieg całkowicie towarzyski, bez napinania się i rywalizacji. To idealna okazja do spotkania się w gronie biegaczy i porozmawiania o wszystkim, co wydarzyło się w mijającym sezonie. 

Bieg od Metra to impreza wymyślona i realizowana od samego początku przez Michała i Kubę, którzy najlepiej wiedzą, jak w ostatnich latach wzrosło zainteresowanie tym biegiem. Pierwszą edycję, zorganizowaną w 2010 roku ukończyło 12 osób, rok później uczestników było już 40, w tym piszący te słowa :)

Foto z mety II Biegu od Metra - stoję pierwszy z prawej strony (18 grudnia 2011)
Jak sama nazwa wskazuje jest to bieg od metra - warto dodać, że od metra Młociny do stacji techniczno-postojowej na Kabatach. Zbiórka na Młocinach o godzinie 22:00, do pokonania dystans około 24 km. Biegacze biegną oczywiście po chodnikach i ulicach położonych nad linią metra. Zwykle tworzone są  4 grupy tempowe od 5’15 do 6’30 - każdy może znaleźć taką grupę, w której bieg będzie czystą przyjemnością. 

Po drodze biegacze mijają każdą z 21 stacji metra, co oczywiście dla niektórych uczestników nie przygotowanych do pokonania 24km stwarza możliwość bardzo komfortowego powrotu na linię startu. Powstało już wiele legend o izotonikach, które czekają na "BoM"-owców na stacji Wilanowska - ja pozwolę sobie je dodatkowo podsycić - naprawdę warto samemu sprawdzić ich moc :)

Od samego początku "BoM" nie ma strony internetowej z regulaminem, zapisami i całą otoczką, którą znamy z normalnych, komercyjnych biegów. 

Jak zatem skrzykują się biegacze? Ano z pomocą przychodzi tutaj niezawodny Facebook i wydarzenie o nazwie "5 Bieg od Metra." Udział w tym wydarzeniu na dzisiaj (14.11.2014) zadeklarowało 328 osób, z czego 19 moich znajomych.


Dzisiaj, na prawie miesiąc przed startem "BoM" jeden z organizatorów, Michał Kanownik napisał na stronie wydarzenia:

"Baaaardzo dziękujemy za tak masowy odzew i zgłoszenia. Nie ukrywamy jednakże, iż trochę nas Wasze zainteresowanie przerosło. Wiemy też, śladem lat poprzednich, iż nie wszyscy i tak przybywają a my niepotrzebnie szykujemy atrakcje i niespodzianki dla wszystkich;( W związku z tym postanowiliśmy wprowadzić małą modyfikację jeśli chodzi o potwierdzanie swojego udziału w naszym biegu. Bardzo prosimy o potwierdzenie swojego udziału w 5 Biegu od Metra poprzez przesłanie mailem swojego imienia, nazwiska, adresu mailowego i numeru telefonu na adres: biegodmetra@gmail.com 

Przykro nam również ale ze względów logistycznych musimy wprowadzić limit zgłoszeń na poziomie 150 osób. Oczywiście biec może każdy, ale zastrzegamy, iż nasze niespodzianki i atrakcje będą zagwarantowane dla tylu osób. Jeśli chodzi o wpisowe, to tradycyjnie jest ono dobrowolne i będziemy zbierali "co łaska" na starcie lub mecie po 20-30 zł. W odpowiedzi na Wasze pytania odnośnie aspektu dobroczynnego 5 Biegu informujemy, iż postanowiliśmy wśród nas zrobić zbiórkę pieniędzy (po 10-20zł), które przeznaczymy na wsparcie konkretnej osoby. Jeśli macie pomysły na taką potrzebująca osobę podsyłajcie na priv".

Oczywiście wysłałem już swoje zgłoszenie i niecierpliwie czekam na 13 grudnia. To w ogóle będzie bardzo biegowa sobota! Najpierw przed południem startuje inny kultowy cykl biegów - Zimowe Biegi Górskie w Falenicy, a później już tylko przyjdzie czas na "BoM". W zeszłym roku również miałem taki plan, ale niestety wróciłem z Falenicy ze skręconym stawem skokowym i z wielkim żalem musiałem odpuścić start w nocnym biegu. Ale w tym roku już mam nadzieję zaliczyć obie imprezy :)

Myślę, że nazwa "wydarzenie" najlepiej opisuje "Bieg od Metra". To naprawdę jest wydarzenie w środowisku biegowym i to nie tylko warszawskim. Wiem, że niektórzy biegacze spoza Warszawy specjalnie przyjadą do stolicy, aby pobiec szlakiem 21 stacji pierwszej linii warszawskiego metra. Chłopakom i wszystkim osobom zaangażowanym w organizację "BoM" należą się ogromne brawa za tworzenie jednej z najbardziej klimatycznych imprez biegowych w Polsce. Z całego serca polecam wszystkim udział w tym wydarzeniu. Pamiętajcie, aby wcześniej zapisać się na stronie wydarzenia.

13 grudnia spotkajmy się na stacji Młociny! Do zobaczenia!

Rozmowa

  1. ale świetny bieg szkoda, że z Warszawy nie jestem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Doskonały! Takie kameralne biegi mają w sobie to coś :) Może to jest jakiś pomysł na taki biegowy dzień/noc w Warszawie?

      Usuń
  2. strona zdarzenia zniknęła. wiadomo dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie się otwiera - https://www.facebook.com/events/381921811966371/?fref=ts Sprawdź :)

      Usuń
  3. Bieg od Metra już w sobotę! Nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. .....już nie mogę się doczekać,..........

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj długo czekam na ten bieg! Już myślałam, ze to w tamten weekend :) Do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zobaczenia! Pobiegnę wolniutko, w tempie 6:00/km a Ty? :)

      Usuń
  6. Dlaczego z racji wiadomej rocznicy i startu własnie w tym dniu, ten bieg nie mógł nosić imienia ofiar tamtych smutnych wydarzeń? Akurtat niedaleko Południowego znajduje się jego willa zawłaszczona prawowitym właścicielom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj zdecydowanie jestem przeciwny nadawaniu temu biegowi jakiegokolwiek imienia i łączenia z jakimikolwiek rocznicami. Ten bieg to po prostu bieg na luzie, bez napinki, z jedyną ideą - żeby pobyć ze sobą, podsumować w rozmowach sezon i pocieszyć się swoim towarzystwem :) I w tym tkwi jego siła :)

      Usuń

Idealne miejsce na Twój komentarz!