Znów mam 19 lat! Uwierzycie?

Wczoraj wybrałem się z Grzegorzem na ulicę Rozbrat w Warszawie, gdzie mieści się siedziba Aktywnej Warszawy, czyli dawnego WOSiR-u, organizatora Biegu Niepodległości. Już przed wejściem do budynku dołączyła do nas Ania z Rembertów Team, która tak jak Grzegorz, również przyjechała po pakiet.

Grzegorz i Ania odbierali swoje zestawy startowe, ja natomiast zainteresowałem się badaniem składu ciała oferowanym przez Centrum Badań Wydolnościowych, Planowania Diety i Treningu "Olimpiakos". Koszt: 15 zł. Ponieważ nigdy wcześniej nie miałem okazji poddać się takiej analizie, postanowiłem wziąć udział w tym badaniu.

Byłem ciekaw, jak wygląda moje ciało w szczegółach, zwłaszcza po 2 tygodniach roztrenowania. Taki pomiar pozwala również określić, na ile lat czuje się nasze ciało, czyli po prostu jaki jest wiek metaboliczny naszego organizmu.

Ciekawe, prawda?

Badanie promowano jako "bezbolesne" i nic dziwnego, w końcu jego realizacja nie różni się niczym od zwykłego ważenia np. rano na łazienkowej wadze. Oczywiście sprzęt użyty do tego pomiaru był znacznie bardziej zaawansowany technologicznie, niż znane nam proste wagi :) Wystarczyło stanąć boso na wadze, a urządzenie wykonało resztę potrzebnych analiz. W rezultacie prowadzący badanie Krzysztof Mizera, dietetyk z Olimpiakosa dokonywał wydruku wyników, które następnie szczegółowo omawiał z zainteresowanymi.

Ponieważ cała nasza trójka była zainteresowana badaniem, przeprowadziliśmy je równolegle tzn. najpierw kolejno każde z nas stanęło na wadze, dietetyk zebrał wydruki, a później szczegółowo je z nami omówił. Wartością dodaną takiego rozwiązania było to, że mieliśmy jakiś punkt odniesienia do własnych wyników badań. Krzysztof Mizera wyniki objaśniał bardzo dokładnie, pokazując jak wyglądają one w stosunku do norm i co należy zrobić, aby te rezultaty poprawić. Nie będę tutaj wchodził w szczegóły wyników badań Ani i Grzegorza, zresztą pewnie Grzegorz sam się do nich odniesie na swoim blogu. W zrozumieniu skrótów z wydruku urządzenia pomaga opis na tej stronie.

Słuchając analizy dietetyka poczułem satysfakcję, że po 5 latach biegania moje ciało czuje się naprawdę młodo!

Szczegółowe dane pokazuje poniższy wydruk - z najciekawszych rzeczy, które dzisiaj usłyszałem:

1. Stosunek tłuszczu do masy ciała (13,6%) jest taki jak u osób profesjonalnie uprawiających sport!
2. Masa ciała bez tłuszczu (64,1kg) też jest wzorowa
3. Masa wody w organizmie (44kg) i jej procent (59.3%) - jak najbardziej w normie
4. Masa mięśni w organizmie (60,9kg) o dziwo! jak u zawodowca :)
5. I wreszcie - wisienka na torcie - metabolic age, czyli obraz tego, ile nasz organizm ma lat...19! Jacie...poczułem się naprawdę młodziej :) O jakieś 15 lat!

Czy jest coś do poprawy? Jak zawsze! Ten wskaźnik: Visceral Fat Ratin odnoszący się do tłuszczu visceralnego (trzewnego) oznaczony "3" mógłby być niższy. Mam nadzieję, że zaczynające się 13 listopada zajęcia na hali z JacekBiega Running Team pomogą w pozbyciu się tego nadmiaru tłuszczu z brzucha.

Czy warto było wykonać takie badanie? Myślę, że na pewno tak. Zawsze warto wiedzieć więcej, tym bardziej, jeśli dotyczy to nas samych. Żałuję, że nie wykonałem takiego badania 5 lat temu, gdy rozpoczynałem swoją przygodę z bieganiem. Brakuje mi trochę punktu odniesienia, ale przyjmijmy, że ten dzisiejszy pomiar jest takim punktem. Badanie polecam każdemu, wciąż można poddać się takiej analizie np. przy odbiorze pakietu startowego na Bieg Niepodległości.

Wynik badania składu ciała jest dla mnie istotny jeszcze z jednego powodu. Biegam całkiem sporo, zwracam uwagę na wyniki, czasy, postępy. Ale jako amatorski biegacz mam jeden, naczelny cel, który przyświeca mojej aktywności. Tym celem jest lepsze zdrowie i co za tym idzie, lepsze życie. Chcę biegać do późnej starości i wygrywać biegi w kategorii M70 :) To jest mój prawdziwy cel w bieganiu. Marzenia o łamaniu 3h są ważne i piękne, ale to jedynie półśrodek na drodze do osiągnięcia mojej biegowej mety.

Początki przygody z bieganiem. Bieg Ursynowa 2010
Dzisiaj wyglądam tak :)

Rozmowa

Idealne miejsce na Twój komentarz!