Popieram stanowisko Polskiego Stowarzyszenia Biegów w sprawie PZLA

Gdy już trochę ucichły dyskusje nad pomysłami PZLA na uszczęśliwienie biegaczy amatorów Polsce swoje stanowisko w tej sprawie zajęło Polskie Stowarzyszenie Biegów.

Moim zdaniem jest to oświadczenie bardzo wyraziste, dosadne i rzeczowe dlatego zdecydowałem się opublikować jego treść również tutaj, na moim blogu.

STANOWISKO POLSKIEGO STOWARZYSZENIA BIEGÓW W SPRAWIE PROPOZYCJI POLSKIEGO ZWIĄZKU LEKKIEJ ATLETYKI DOTYCZĄCEJ CERTYFIKACJI IMPREZ BIEGOWYCH ORAZ LICENCJI BIEGACZA AMATORA

W trakcie zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Biegów, Konferencji Szkoleniowej Organizatorów Imprez Biegowych w Polsce, odbywającej się w Zielonej Górze w dniach 20-22 listopada 2014 roku, poruszono kwestie certyfikowania imprez biegowych oraz wprowadzenia licencji biegacza amatora przez PZLA. Treści zawarte w wystąpieniu przedstawiciela PZLA Janusza Szydłowskiego, upoważniają Polskie Stowarzyszenie Biegów do przedstawienia stanowiska członków PSB i organizatorów imprez biegowych obecnych na konferencji w powyższej kwestii.

W latach 90 brak zainteresowania i pomocy ze strony PZLA organizatorom biegów ulicznych, spowodował powstanie oddolnej inicjatywy, która doprowadziła do powstania niezależnego stowarzyszenia zajmującego się biegami ulicznymi. Polskie Stowarzyszenie Biegów od samego początku działalności zajmowało się pomocą i koordynacją działań mających na celu podniesienie poziomu profesjonalizmu i bezpieczeństwa organizowanych imprez biegowych.

Od 1997 roku corocznie PSB organizuje Konferencje Szkoleniowe Organizatorów Imprez Biegowych, na których omawiane są tematy dotyczące m.in. ubezpieczenia imprez biegowych i biegaczy, zabezpieczeniem trasy pod kątem zgodności z prawem o ruchu drogowym, zabezpieczeniem medycznym, pomiarem czasu i trasy oraz spraw związanych z marketingiem jak i aspektami drobnymi jak praca biura, oznaczenie tras czy biegi dla dzieci. Uczestnikami konferencji są organizatorzy imprez biegowych w Polsce zrzeszeni i nie zrzeszeni w PSB. Są to zarówno dyrektorzy największych imprez biegowych w naszym kraju jak i wielu mniejszych organizatorów. W konferencjach uczestniczą także osoby zajmujące się profesjonalnie niektórymi aspektami imprez biegowych tj. prawnicy, naukowcy, policjanci i lekarze. 

Od wielu lat swoimi doświadczeniami w organizacji największych maratonów w Europie dzielą się ich dyrektorzy (Berlin, Praga, Budapeszt, Koszyce). Pozwala to na coroczna aktualizację zaleceń organizacyjno-technicznych dla organizatorów biegów ulicznych. Informacje te zamieszczane są w Kalendarzu Biegów PSB wydawanym bezpłatnie od 20 lat w ilości 7000 egzemplarzy. Tematyka konferencji oraz towarzyszące jej dyskusje są niezwykle pomocne dla organizatorów imprez. Dziwi więc fakt, że przedstawiciele PZLA byli obecni tylko podczas jednej konferencji.

Próba wprowadzenia przez Polski Związek Lekkiej Atletyki Certyfikatu Imprezy Biegowej PZLA w założeniu ma na celu podniesienie jakości organizowanych imprez biegowych. W praktyce warunki przyznawania Certyfikatu stawiają o wiele niższe wymagania niż te, zalecane przez Polskie Stowarzyszenie Biegów. Wieloletnie doświadczenie, stale udoskonalane standardy, środowiskowe konsultacje, a niekiedy nieszczęśliwe zdarzenia upoważniają nas do bycia autorytetem w kwestiach organizacji imprez biegowych. Pozycja Polskiego Stowarzyszenia Biegów jako eksperta pozwala nam zakwestionować celowość projektu Certyfikatu Imprezy Biegowej Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Dodatkowo, nie do zaakceptowania jest próba, monopolizacji organizacji imprez biegowych przez firmy posiadające odpowiednie certyfikaty PZLA.

Projekt PZLA przedstawiony na tegorocznej konferencji PSB w Zielonej Górze, obejmował również aspekt wprowadzenia licencji dla biegaczy amatorów. Warunkiem jego uzyskania byłoby posiadanie ubezpieczenia NNW, aktualnych badań lekarskich oraz przynależności klubowej.

Sprawa ubezpieczenia uczestników imprez w zakresie NNW i/lub OC przez organizatorów tych biegów jest rozwiązana. Organizatorzy często ubezpieczają uczestników zbiorowo przed startem. Nieznajomość tej kwestii, stawia w niekorzystnym świetle projekt tworzony przez PZLA.
 
Posiadanie aktualnych badań lekarskich jest kolejną kwestią sporną. Wymagane badania lekarskie poprzez zawirowania w ogólno dostępnej służbie zdrowia nie są powszechnie dostępne, są drogie, a co najważniejsze nie gwarantują zdiagnozowania problemów zdrowotnych mogących np. prowadzić do zgonu. Analiza wypadków śmiertelnych podczas imprez biegowych w ostatnich latach, w Polsce, wykazała, że standardowe badanie w przychodni sportowej nie jest skuteczne. 

Ponadto po raz kolejny widać, że PZLA nie zna historii polskiego sportu amatorskiego, na który chce wywrzeć działania. Badania lekarskie były obowiązkowe w latach 50, 60, 70 i 80 -tych ubiegłego wieku. Przez lata toczono bój o zmianę tej ustawy, w celu zwiększania masowości udziału Polaków w sportach rekreacyjnych .Ta ustawa została zmieniona w połowie lat 80- tych XX wieku, co spowodowało wzrost zainteresowania Polaków rekreacja fizyczną, udziałem w czasie wolnym w sporcie amatorskim min. w bieganiu długodystansowym. Pomysł wprowadzenia obowiązkowych badań, zakrawa wręcz na hamowanie procesów rozwojowych kultury fizycznej w naszym kraju.

Trzecią kwestią budzącą zastrzeżenia odnośnie licencji PZLA biegacza amatora jest wymagana przynależność klubowa. W chwili obecnej kluby nie są gotowe na przyjmowanie w swoje szeregi biegaczy amatorów.

W naszej ocenie powyższe rozwiązanie przyznawania licencji podważa podstawy sportu amatorskiego. Spowoduje ono drastyczny spadek popularności imprez biegowych, u podstaw których leży popularyzacja biegania jako najprostszej formy ruchu. Wpłynie to na zahamowanie dynamicznie rozwijającej się, szczególnie w ostatnich latach, tej aktywności fizycznej. Negatywnym przykładem wprowadzenia tego typu regulacji są Włochy.

Uważamy, że warunki przyznawania Certyfikatu Imprezy Biegowej PZLA podane w obecnej formie, wymagają szerokiej dyskusji, nie tylko z PSB ale również z nie zrzeszonymi organizatorami imprez biegowych oraz całym środowiskiem biegaczy. Jednocześnie stwierdzamy, że licencja PZLA biegacza amatora jest nie do zaakceptowania. Proponowanym przez nas rozwiązaniem byłoby stworzenie i przeprowadzenie kampanii społecznej mającej na celu promocję biegania, konsekwencji zdrowotnych, jakie ono niesie oraz sposobom ich zapobiegania.

Zarząd
Polskiego Stowarzyszenia Biegów


Pogrubiłem te fragmenty oświadczenia, które moim zdaniem są kluczowe. Dobrze, że PSB, jako organizacja skupiająca organizatorów imprez biegowych zajęło tak stanowcze i wyraziste stanowisko w sprawie pomysłu PZLA zaprezentowanego w Zielonej Górze. To cenny głos w dyskusji na temat przyszłości biegów amatorskich, która od kilkunastu dni rozgorzała w mediach. 

Popieram w pełni przedstawione stanowisko, zwłaszcza w sprawie kampanii społecznej mającej na celu promowanie zdrowego biegania. PZLA troszcząc się o biegaczy amatorów powinno pomyśleć o tym, jak edukować to środowisko, a nie nakładać na nich wymogi, jakie stawia przed osobami zajmującymi się bieganiem zawodowo.

Rozmowa

  1. Również popieram to stanowisko. Celne argumenty - dobrze napisane! Tylko czy do tych działaczy PZLA to dotrze?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno nie zgodzić się z treścią oświadczenia PSB, przytoczone argumenty są bardzo rzeczowe. Sport amatorski rządzi się swoimi prawami :) Wszystkiego biegowego! Karolina Domańska

    OdpowiedzUsuń

Idealne miejsce na Twój komentarz!