W Polsce szaleje Runmageddon!

fot. Aleksandra Bulanowska - www.bulanowska.com
Już od ponad roku obserwuję rynek biegów ekstremalnych w Polsce. Pozycję do przyglądania się trendom i tendencjom mam znakomitą, ponieważ od kwietnia 2014 jestem odpowiedzialny za działania PR dla największego w Polsce cyklu ekstremalnych biegów przez przeszkody, jakim jest Runmageddon. Począwszy od pierwszej edycji prowadzę Biuro Prasowe tej imprezy i siłą rzeczy uczestniczę w każdym evencie, rzecz jasna od drugiej strony, ekipy realizującej event. Obserwuję biegi ekstremalne, zarówno dosłownie, podczas kolejnych zawodów z cyklu Runmageddon, jak i rynek takich imprez, które w Polsce zyskują coraz więcej zwolenników.

Porównując sytuację na rynku biegów przeszkodowych w 2014 roku do stanu obecnego gołym okiem można dostrzec, jak mocno eksplodowała popularność takiego biegania w Polsce.

I SieBiega Półmaraton Kielecki, czyli kolejne biegowe marzenie spełnione!

Czekałem na ten bieg od dawna. Od bardzo dawna,  czyli od 4 października 2009 i mojego pierwszego startu w zorganizowanym biegu ulicznym w ramach Biegnij Warszawo. Wracając do domu od razu pomyślałem, jak fenomenalnie byłoby móc pobiec tak samo ulicami Kielc, mojego rodzinnego miasta. Przez ostatnie lata uważnie obserwowałem rozwój środowiska biegowego w tym mieście i cieszyłem się z każdej inicjatywy m.in. Kieleckiej Dychy rozgrywanej jako bieg trailowy oraz „Piątki dla Bartka”. 

Wciąż brakowało mi jednak imprezy biegowej z prawdziwego zdarzenia, poprowadzonej ulicami Kielc, na atestowanej trasie. Gdy dowiedziałem się o powstaniu stowarzyszenia biegaczy „SieBiega” wiedziałem, że taka impreza jest coraz bardziej możliwa. I wreszcie stało się! Na początku roku pojawiły się wreszcie pierwsze informacje i ruszyły zapisy do pierwszego w historii miasta Półmaratonu! Zapisałem się praktycznie od razu  i z niecierpliwością odliczałem dni do startu w Kielcach. 

Passa rekordów trwa. 5km w 19 minut!

Przed XXV Biegiem Konstytucji 3 Maja zastanawiałem się, czy uda mi się przedłużyć moją passę rekordów, która trwa od początku 2015 roku. Praktycznie w każdym biegu, w którym wystartowałem ostatnio poprawiałem swoje najlepsze wyniki. W ten sposób do wczorajszego startu uzyskałem nowe życiówki na dystansie 5km,10km, 21,097km oraz w maratonie. 

Wystartowałem w Biegu Konstytucji z silnym postanowieniem poprawienia czasu 19:24, który nabiegałem w styczniu podczas Pucharu Bielan. Realizacji tego celu sprzyjało praktycznie wszystko, począwszy od warunków pogodowych, przez wygodną strefę startową po dobre samopoczucie przed startem.