Kuba chudnie i jedzie do Budapesztu na maraton!


Czas na rozstrzygnięcie konkursu "Polacy na 30. SPAR Budapest Marathon". Problemów z wytypowaniem zwycięzcy nie było, ponieważ na konkurs wpłynęła jedna praca. 

Jej autorem jest Kuba Frołow, który w poście z filmem napisał, że dla niego "budapeszteński maraton to wyzwanie rzucone samemu sobie - bieg, który jest celem nie tylko sportowym, ale i ze wszelkich miar mentalnym". Jednocześnie Kuba rzucił mi wyzwanie! Stwierdził, "co tam złamać trójkę! Każdy łamie trójkę w maratonie, wcześniej czy później! Ale czy każdy chudnie prawie sześć i pół kilo?"

Będę się upierał, że złamanie 3 godzin w maratonie wymaga więcej pracy, niż zrzucenie kilku kilo, ale oczywiście wyzwanie akceptuję, czemu nie! Jeżeli dobrze zrozumiałem, chodzi o schudnięcie o 10 procent masy ciała. Obecnie ważę 77,5kg, czyli to znaczy, że mam szansę wygrać, jeśli moja waga 11 października, w dniu 30. SPAR Budapest Marathon będzie o 7,5 kg niższa. Hmmm 70kg to jeszcze w życiu nie ważyłem :)

Z pewnością przygotowania do maratonu, a zwłaszcza długie wybiegania tradycyjnie spowodują u mnie spadek wagi, ale czy aż o 7,5kg? Poza tym moja żona już zapowiedziała, że "załatwi" Kubie zwycięstwo w tej rywalizacji. Ona wolałaby wręcz, żebym trochę przytył, więc sami rozumiecie, jaki zareagowała na propozycję Kuby!

Poniżej umieszczam zwycięski post Kuby Frołowa. Serdecznie gratuluję i już cieszę się na spotkanie w październiku w Budapeszcie! Trenuj mocno i zbijaj wagę, a kto wie, może polecisz w grupie ze mną, Jackiem Będkowskim i Chrisem? Skoro każdy łamie trójkę, wcześniej czy później, to co Ci szkodzi pobiec z nami? :)  Powodzenia!

spokojnie, Marcin Dulnik, wiem, że nie musisz podejmować mojego wyzwania :-) na szczęście nie musisz! ja muszę. i chcę...
Posted by Kuba Frołow on 24 lipca 2015

Rozmowa

  1. Gratulacje Kuba, trzymam kciuki za maraton i za wagę - oby wszystko szło w dół :)

    OdpowiedzUsuń

Idealne miejsce na Twój komentarz!