Zawalony sprawdzian przed maratonem w Chicago

Na trasie 27. Półmaratonu PHILIPS Piła fot. FotoMaraton.pl
Powoli opada kurz po 27. edycji Półmaratonu PHILIPS Piła, który przejdzie do historii przede wszystkim ze względu na nieregulaminową, zwiększoną o 225 metrów długość trasy. Dla mnie tegoroczna pilska połówka była moim piątym startem w mieście położonym nad rzeką Wdą. Liczyłem, że wyjadę z Piły z czasem w okolicach 1:25, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała moje plany. Oficjalny czas to 1:28:08 - nawet jeśli uznamy, że pokonanie dodatkowych 225 metrów zajęło mi minutę to wynik wciąż oscyluje w granicach 1:27. Jak to mówią - "szału nie ma".