Biegowy Potop Szwedzki - już za miesiąc! Musisz popłynąć tam z nami! [KOD ZNIŻKOWY]


Już za niespełna miesiąc czeka nas niesamowita przygoda - rejs do malowniczej Szwecji promem StenaLine i udział w Biegowym Potopie Szwedzkim 2017, a więc inwazji biegaczy z Polski na tamtejsze urokliwie ścieżki biegowe.

Barcelona i Warszawa, czyli Dulnik Biega na wiosnę

Oj dawno mnie tutaj nie było! Przepraszam za długie milczenie! Za mną praktycznie cała biegowa wiosna, której ostatnie akordy wybrzmią jeszcze w maju i w czerwcu na 4 ostatnich biegach, jakie czekają mnie w tej części sezonu. Zapraszam do podsumowania moich ostatnich miesięcy w bieganiu.

Dlaczego zagraniczni biegacze tak rzadko przyjeżdżają do Polski na maraton?

fot. Mariusz Cieszewski - galeria z 37. PZU Maratonu Warszawskiego
1229 – zaledwie tylu zagranicznych biegaczy ukończyło 10 największych polskich maratonów w 2016 roku, z czego prawie połowa (569) pobiegła w 38. PZU Maratonie Warszawskim. Najliczniej na maratońskich trasach w Polsce reprezentowani byli Anglicy, których było 307, zaraz potem Francuzi (156) oraz Włosi (145). Najpopularniejsze wśród zagranicznych biegaczy są maratony w dużych miastach – w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i we Wrocławiu. Biorąc pod uwagę wysoki poziom organizacyjny polskich imprez biegowych oraz bardzo konkurencyjne ceny pakietów startowych, a także kosztów pobytu zastanawia, dlaczego tak niewielu biegaczy z zagranicy decyduje się na przyjazd do Polski. Może szwankuje promocja polskich imprez za granicą?

Sezon bez rekordów życiowych też może być udany


2016 rok już za nami. Kolejny sezon mojego biegania. Kolejny rok wypełniony niezwykłymi przeżyciami na biegowych ścieżkach w Polsce i za granicą. Jaki to był rok? Czy zrealizowałem swoje cele? Zapraszam do lektury krótkiego podsumowania sezonu.

35. Mainova Frankfurt Marathon: przystanek na drodze do celu

Przed startem (fot. Beata Będkowska)
- Maratonu nie oszukasz - mawia mój trener Jacek Gardener, pod którego okiem trenuję od 2013 roku. To samo usłyszałem na 3 tygodnie przed startem od Tomka Łyżwińskiego, dziennikarza Przeglądu Sportowego z życiówką w maratonie grubo poniżej 3 godzin. Obaj starsi ode mnie, bardziej doświadczeni i wprawieni w biegowym rzemiośle. Słuchałem ich uważnie, wiedziałem, że mają rację i że nie ma innej opcji, ale...postanowiłem wbrew zdrowemu rozsądkowi podjąć walkę o złamanie 3 godzin na trasie 35. Mainova Frankfurt Marathon. Dlaczego? Chciałem sam przekonać się, na co mnie stać. Gdzie jest granica moich możliwości, jak daleko jestem od spełnienia swojego wielkiego marzenia. Oczywiście wierzyłem w swoją szansę, ale czułem, że to zaledwie jej cień, ocierający się mocno o naiwność.

Frankfurt Marathon już za 2 tygodnie!


26. Półmaraton PHILIPS Piła (fot. FotoMaraton.pl)
Dawno mnie tutaj nie było. Przepraszam wszystkich śledzących mojego bloga za tak długą ciszę z mojej strony. Wpadłem jednak w wir pracy oraz rzecz jasna przygotowań do jesiennego maratonu. Mój wybór na padł na 35. Mainova Frankfurt Marathon, w którym wystartuję już za dwa tygodnie! Cel, który stawiam przed sobą na tym maratonie to złamanie bariery 3 godzin. Wierzę, że jest w moim zasięgu, chociaż moje przygotowania do tego biegu były dalekie od planu, który przyjąłem pół roku temu.